Ile kosztuje utrzymanie domu przez rok
Utrzymanie mieszkania na hiszpańskim wybrzeżu kosztuje mniej więcej od 1 do 1,5 procenta ceny zakupu rocznie. Dla mieszkania za 189 000 euro to około 2 000 do 2 800 euro w skali roku, czyli 170 do 240 euro miesięcznie — płacisz przez dwanaście miesięcy niezależnie od tego, czy jesteś tam trzy tygodnie, czy wcale.
Co składa się na tę kwotę
IBI to gminny podatek od nieruchomości, hiszpański odpowiednik podatku od nieruchomości. Nalicza się go od wartości katastralnej, a stawkę ustala każda gmina osobno — zwykle mieści się między 0,4 a 1,1 procenta. Płatny raz w roku, zawsze poleceniem zapłaty z hiszpańskiego konta.
Opłata za wywóz śmieci — basura — bywa doliczona do IBI albo pobierana osobno przez gminę. Kilkadziesiąt do stu kilkudziesięciu euro rocznie.
Wspólnota — comunidad — to największa pozycja przy mieszkaniach w urbanizacjach. Pokrywa utrzymanie basenu, ogrodów, wind, oświetlenia i ubezpieczenie części wspólnych. Im więcej udogodnień, tym wyższa: mieszkanie w małym bloku bez basenu to nawet 300 euro rocznie, apartament w kompleksie z basenem, ogrodami i ochroną spokojnie 1 200 euro i więcej.
Media. Za prąd i wodę płacisz opłatę stałą również wtedy, gdy nikogo nie ma w mieszkaniu. Samo utrzymanie liczników to zwykle 25 do 45 euro miesięcznie, zanim ktokolwiek włączy światło. Odłączenie na zimę zwykle się nie opłaca — ponowne podłączenie kosztuje więcej niż oszczędność.
Ubezpieczenie kosztuje 200 do 400 euro rocznie. Przy domu stojącym pustym przez większość roku sprawdź w warunkach klauzulę o nieużytkowaniu — część ubezpieczycieli ogranicza odpowiedzialność po trzydziestu albo sześćdziesięciu dniach bez obecności.
Modelo 210 to podatek państwowy od nierezydentów, opisany osobno w tym artykule. Przy typowym mieszkaniu wychodzi 150 do 300 euro rocznie, plus opłata dla gestorii, jeśli komuś to zlecasz.
Prywatny basen to nie tylko chemia i woda. To serwis pompy, zazwyczaj comiesięczna obsługa przez firmę, kiedy Ciebie nie ma, wyższe zużycie prądu i większe ryzyko awarii. Realistycznie licz od 1 200 do 2 000 euro rocznie na sam basen. Wielu właścicieli odkrywa to po pierwszym sezonie.
Czego łatwo nie doszacować
- Derrama — jednorazowa składka nadzwyczajna wspólnoty na remont dachu, elewacji albo wymianę windy. Potrafi wynieść od kilkuset do kilku tysięcy euro i nie ma od niej ucieczki. Przed zakupem zapytaj administratora o protokoły z ostatnich zebrań i planowane inwestycje.
- Klucznik na miejscu — ktoś, kto przewietrzy, odbierze pocztę i wpuści hydraulika. Jeśli nie masz zaufanego sąsiada, to usługa płatna.
- Wilgoć i sól. Nadmorski klimat niszczy szybciej niż polski: rdzewieją zawiasy, korodują balustrady, pleśnieje zamknięte mieszkanie. Doliczaj rezerwę remontową rzędu 300 do 500 euro rocznie.
- Podatek od majątku. Przy nieruchomościach o wysokiej wartości może pojawić się impuesto sobre el patrimonio. Przy typowym mieszkaniu za dwieście tysięcy euro nie dotyczy — przy willi za milion warto to sprawdzić z doradcą.
Przy mieszkaniu na Costa Blanca w typowej urbanizacji licz około 1 do 1,5 procenta ceny zakupu rocznie na utrzymanie. Dla mieszkania za 189 000 euro daje to mniej więcej 2 000 do 2 800 euro rocznie, czyli 170 do 240 euro miesięcznie — niezależnie od tego, czy tam jesteś, czy nie.